Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system boloński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system boloński. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2008

Blog zamarł... Trzeba to sobie powiedzieć, trochę go zaniedbaliśmy. Czasem wydaje się, że nie ma o czym pisać- przyzwyczaiłam się już, że pogoda jest śliczna, a ludziom trzeba tłumaczyć, co to jest "remake". Poza tym i tak spędzam przed kompem kilka godzin dziennie przygotowując korki, albo "odrabiając lekcje". No i nigdy nie prowadziłam bloga. Ale, ale, dość już tych marnych wymówek! Siedzę właśnie na Uniwersytecie. Spotkałam się z dziewczynami i miałyśmy kończyć naszą grupową pracę. I powiem Wam, że hiszpańskie uczelnie nie przestają mnie zadziwiać. W kafeterii bez problemu można sobie kupić piwo, a nawet whisky, a koledzy przy sąsiednim stoliku ani trochę się nie krępują i nie kryją się ze skrętami. Na całym piętrze roznosi się ten charakterystyczny zapach.

Już od ponad tygodnia parter zajmują śpiwory i namioty. Studenci CCI (Ciencias de la Información) protestują przeciw Bolonii. Niech sobie protestują. Mam tylko nadzieję, że są nieco bardziej zorientowani w temacie niż dziewczyna z pracy Mileny, która zadeklarowała, że nie jest za systemem Bolońskim, tak jak nie jest za demokratycznym, ani za żadnym innym.
Czytaj więcej

24 października 2008

Z WC kwadrans

Moje przekonanie o wyższości narodu polskiego nad hiszpańskim zostało poważnie zachwiane, gdy wstąpiłem do jednej z uniwersyteckich toalet (ale żeby była jasność- sam ich wygląd ma się do kibli Wydziału Zarządzania, jak piłka polska do hiszpańskiej, tylko tym razem na korzyść UW!). Hiszpanie zaskoczyli mnie swoją ambitną twórczością, swoimi górnolotnymi hasłami wykrzyczanymi za pomocą mazaków na drzwiach toalet. Czego to oni nie przekazali potomonym!

Dostrzegłem przeciwników aborcji: "Życie to prawo, nie biznes!", obok nich zupełnie bez żenady zaprezentowali się zwolennicy segregacji rasowej: "Niech żyje rasizm!". Swoje zdanie o świecie wygłosiły również lewackie siły: "Patriota- idiota!", a także przeciwnicy systemu bolońskiego, chociaż ci nie ograniczają się do "guerilla marketing", bo cały Uniwersytet zalany jest hasłami przeciwko Bolonii (nie ma co wgłębiać się w szczegóły- Hiszpanom na pewno chodzi o to, że teraz będą musieli studiować 5 lat, a dotychczas wiele kierunków opierało się na czteroletnich studiach, ale co ja tam wiem!).

Polska wciąż nie dorosła do partyzantki aż tak wysokich lotów. U nas wciąż obowiązuje pewien schemat, z którego można się dowiedzieć kogo "jebać" (z tym, że prawie zawsze jakiś klub sportowy), ewentualnie kogo wysłać na Madagaskar (z tym, że najczęściej Żydów), bądź też komu najbliżej do kobiety lekkich obyczajów (tu obok Jasia z 4c i Anki z bloku obok dominują politycy). Przy okazji, jak tam Widzew?
Czytaj więcej